Coś się kończy, coś zaczyna
Ledwie zakończyła się emisja wiosennego sezonu programu „Ewa gotuje” w Polsacie, a już jego twórczyni zachęca do oglądania kolejnych odcinków, które powrócą na antenę jesienią. W Zawoi pod Babią Górą, gdzie Ewa Wachowicz ma swój dom, ruszyły bowiem zdjęcia do kolejnej serii.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyzwania gotowania
Co pokazują jej relacje w mediach społecznościowych? Tym razem przyrządzanie potraw odbywa się nie w kuchni, ale pod grillową wiatą, w plenerze, który płata figle pogodą. Dlatego ekipa musi wspierać bohaterkę programu jak tylko umie: osłaniając przed wiatrem czy to mikrofon, czy kuchenkę, aby utrzymać temperaturę pod garnkami.
Sekrety programu
- Pokażę wam, czego nie widzicie w programie - mówiła w nagraniu Ewa Wachowicz, oprowadzając widzów po planie zdjęciowym od kuchni. Przedstawia ekipę, pokazuje prowizoryczną ze względu na warunki reżyserkę, a także gości oczekujących na rozmowę. Tym razem to reprezentacja Lubelszczyzny i, jak zdradziła autorka show, właśnie inspiracje między innymi z tego regionu zaplanowała na jesień.
Menu na jesień
Wśród dań, które widzowie mogą podejrzeć na planie, są kruche rogaliki z dżemem, których sesję zdjęciową po upieczeniu pokazała Ewa Wachowicz. Widać też rybę pieczoną z cytryną i sycącą zupę, na widok której już chce się jej spróbować. Przepisy na nie w kolejnym sezonie „Ewa gotuje”, a fani już deklarują powrót przed ekrany jesienią: „Mnóstwo pięknych i pysznych rzeczy zostało przygotowanych!”, „Już się nie mogę nowych odcinków doczekać” - czytamy w komentarzach.
„Ewa gotuje” jesienią w Polsacie.