2026-05-15

„Must Be The Music” - odcinek 11, wiosna 2026: Wielki finał

Od początku marca widzowie Polsatu mogli śledzić artystów marzących o zaistnieniu na polskiej scenie muzycznej. Najpierw swoich faworytów w odcinkach castingowych wskazywali jurorzy, żeby potem głos oddać widzom. To oni zdecydowali, kto wygrał 13. edycję talent show „Must Be The Music”. Triumfowała Marcelina „Marcycha” Ruczyńska!

Kuba i Kuba na otwarcie

Ósemka finalistów znalazła się w ostatnim odcinku edycji dzięki swojemu talentowi i sympatii widzów. Tym razem stawka jest najwyższa, bo są nią szansa na wielką karierę i realizacja swoich muzycznych marzeń. Zanim rozpoczęła się rywalizacja o wygraną, finaliści poprzedniej edycji show, Kuba i Kuba w energetycznym utworze „Stygnie lato”. Ten występ dobrze naładował wszystkich do zmagań o zwycięstwo w muzycznym show Polsatu, w którym do zdobycia była prestiżowa statuetka, 250 tysięcy złotych oraz możliwość występu na Polsat Hit Festiwal.

Piotr Odoszewski - „Nad ranem”

23-letni wokalista muzyką na poważnie zajmuje się od trzech lat, jednak już w wieku 9 lat rozpoczął naukę gry na skrzypcach w szkole muzycznej. Jego wrażliwość i talent nie mogły nie zostać zauważone przez jurorów i widzów, którzy wspólnie utorowali mu drogę do finału. W najważniejszym odcinku edycji artysta wykonał autorski utwór „Nad ranem”. A wieczorem otrzymał cztery razy TAK! - Jesteś moim faworytem. Ty jesteś kompletnym artystą i życzę Ci zwycięstwa z całego serca - stwierdziła wprost Natalia Szroeder. - Czujemy się zaszczyceni, że możemy oglądać narodziny takiej gwiazdy, bo Ty będziesz wielki - dodał Dawid Kwiatkowski. - Mnie nie będzie przykro, jak nie wygrasz, bo Ty i tak sobie dasz radę. Jestem rozwalony na małe kawałki - podkreślił Miuosh, a Sebastian Karpiel-Bułecka wyróżnił znaczenie emocji, jakich dostarczył Piotr Odoszewski.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Julia Gawlik - „NVM”

Rapująca nastolatka, pokazująca swój własny styl i mocne zaangażowanie podczas występów. Mieszkająca od urodzenia w Londynie 14-letnia wokalistka na castingach i w półfinale pokazała, że dobrze się czuje w repertuarze Eminema. W finale z kolei postanowiła pokazać się z innej strony - zaśpiewała premierowo autorską piosenkę „NVM”. - Ten utwór nie udźwignął Twojego talentu. Niestety, mam niedosyt Ciebie - mówił zasmucony Dawid Kwiatkowski. - Zgadzam się z Dawidem, ale Ty jesteś na początku swojej drogi - dodał Miuosh. - To jest adekwatny utwór do Twojego wieku. Cieszę się, że go zaprezentowałaś. Musisz się jeszcze trochę nauczyć, odrobić lekcje, ale na pewno się jeszcze spotkamy - powiedziała z przekonaniem Natalia Szroeder.

Dawid Kwiatkowski: NIE
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Asia Smajdor - „Motyle”

Podczas castingu zaskoczyła Miuosha, u którego śpiewa w chórkach. Nie było to jednak powodem do żadnej taryfy ulgowej i nie była ona potrzebna, ponieważ wokalistka pokazała prawdziwy talent. W półfinale TAK powiedzieli jej nie tylko jurorzy, ale i widzowie. W finale Asia Smajdor postawiła na utwór „Motyle”. - Masz niezwykły dar opowiadania emocji bez przesady i zbędnych ozdobników. To było bardzo prawdziwe i przez to tak poruszające - ocenił Sebastian Karpiel-Bułecka. - Prostymi środkami całą przestrzeń na tej scenie wypełniasz. Bardzo gratuluję - dodała Natalia Szroeder. - Asia śpiewa jak to, co najlepsze w polskich damskich głosach wychowywało mnie w latach dziewięćdziesiątych i to, co najbardziej inspiruje mnie w obecnych czasach. To jest już dar, a nie talent - podkreślił Miuosh.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK

Marcelina „Marcycha” Ruczyńska - „Staś Wokulski”

Jedna z najwrażliwszych uczestniczek muzycznego show. Absolwentka Państwowej Szkoły Muzycznej w Koszalinie, z każdym swoim występem udowadnia, że piękno tkwi w prostocie. Finałowy występ to utwór pod tytułem „Staś Wokulski”, który ponownie pokazał, że 20-letnia wokalistka potrafi stworzyć niesamowicie intymną atmosferę. - Nie mam siły mówić, bo to było tak wspaniałe - wyznał Miuosh. - Ja bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się zagrać na skrzypcach. Liczę, że dostaniesz się do ścisłego finału. Proszę o głosy dla tej skromnej damy. To było piękne i poruszające - zachęcał do głosowania Sebastian Karpiel-Bułecka. - Ścisły finał musi być Twój - dodał Dawid Kwiatkowski. 

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Duet z Pienin  - „Stare melodie tradycyjne”

Podczas odcinka castingowego zwrócili na siebie uwagę poprzez skromność i ogromny talent do przekazywania folkowej muzyki w zupełnie inny sposób. To samo oczarowało wszystkich w półfinale, jednak tym razem trzeba było czegoś więcej. Duet postawił na „Stare melodie tradycyjne”, które wykonał w swoim stylu. - Czuję dumę. Widać było, że chłopcy się stresowali. To się bierze z wielkich emocji. Folklor potrafi być prosty, emocjonujący, wręcz hipnotyzujący. To wszystko tu było - podsumował Sebastian Karpiel-Bułecka. - Jesteście ogromną wartością dodaną tej edycji. Jesteście muzyką - chwalił Dawid Kwiatkowski. - To był wielki zaszczyt móc na Was patrzeć. Muzyka buduje mosty między pokoleniami i Wy w programie zbudowaliście wiele takich mostów - dodała Natalia Szroeder.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Robert Wiewióra - „Czerwiec”

Na castingu wokalista wykonał dobrze oceniony cover grupy Maanam, ale nie przeszedł eliminacji jurorskich. W półfinale znalazł się jako laureat dzikiej karty słuchaczy Radia ZET i udowodnił, że może liczyć także na widzów. Choć od jurorów dostał cztery razy NIE, Robert Wiewióra awansował do finałowej rywalizacji. Śpiewający kominiarz, jak sam o sobie mówi, tym razem wykonał piosenkę „Czerwiec”. - Oczekuję od finałowego występu, że to będzie trochę rozszarpane tym dwa tysiące dwudziestym szóstym. Pewnie, konsekwentnie, solidnie. Jakbyś sadzą z komina ubrudził - powiedział Miuosh. - Dużo bardziej mi się podobało niż tydzień temu, ale mam takie poczucie, że to nie jest piosenka na finał. To nie był ten występ, ale to nie znaczy, że było źle - oceniła Natalia Szroeder.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: NIE 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Imasleep - „Lepiej”

Wrocławski zespół złożony z trójki przyjaciół, który powstał w 2022 roku, ponownie pokazał ogromną energię i przygotowanie. Podczas castingu zachwycili oryginalnością, w półfinale znów skradli serca jury i widzów. Mieszanka rocka, popu i alternatywy z własną wizją, w finale wybrzmiała premierowym, autorskim utworem „Lepiej”. - Wy idziecie cały czas w górę. Gdzie wy dojdziecie? Ja się boję pomyśleć. Bardzo Wam gratuluję - rozpoczął Dawid Kwiatkowski. - Chciałbym częściej Was słyszeć po polsku, bo my czujemy po polsku - zaznaczył Miuosh. - Jest w Waszej muzyce coś bardzo hipnotyzującego. Nie gracie pod schematy, budujecie własną tożsamość. To było bardzo dojrzałe i stylowe. Proszę o głosy - zachęcał Sebastian Karpiel-Bułecka.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Wiktoria „VICKY” Konończuk - „Manifestacja, sens, muzyka”

Rapowa szczerość, która powoduje wzruszenie, to wizytówka 22-letniej artystki z Białegostoku. Jej osobiste teksty i technika wyróżniły ją na tle innych uczestników już od samego początku. Podczas finału artystka wykonała utwór „Manifestacja, sens, muzyka”. - Jestem zaskoczona, jak Ty się nam wokalnie zaprezentowałaś. Masz niesamowity wokalny potencjał, czego nie byłam świadoma. Niech ta piękna afirmacja się urzeczywistni - mówiła z podziwem Natalia Szroeder. - Jest w Tobie coś magnetycznego, magnetyzującego. Od pierwszej sekundy słychać, że to jest Twój świat i Twoja historia. Jest w Tobie szczerość i emocjonalna odwaga - dodał Sebastian Karpiel-Bułecka. - Jestem dalej wielkim fanboyem, ale ja chcę być równie autentyczny w swoich ocenach, jak Ty w utworach. Dla mnie to był dobry numer, ale z tych trzech nie najfajniejszy - tłumaczył swoje NIE Miuosh.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: NIE
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Urodzinowa niespodzianka 

W finałowym odcinku nie zabrakło świętowania 50. urodzin Sebastiana Karpiela-Bułecki! Pojawił się wyjątkowy tort i życzenia od ekipy programu, bo „Must Be The Music” to nie tylko talent show, ale i muzyczna rodzina. Wcześniej widzowie mogli zobaczyć specjalne wideo z fragmentami z programu i komentarzami pozostałych jurorów i prowadzących. 

Zwycięzcy ponownie w show

Przed ogłoszeniem wyników ścisłego finału na scenie pojawili się Alien i Majtis, którzy wygrali edycję programu wiosną 2025 roku. Występ duetu z Bielska-Białej z utworami „Na zabój” i „VIP” porwał publiczność zgromadzoną w studiu.

Kto w ścisłym finale?

Ósemka finalistów z wielkimi emocjami czekała na pierwszy werdykt w ostatnim odcinku. Dla piątki oznaczał on niestety pożegnanie się z możliwością sięgnięcia po główną nagrodę. W ścisłym finale znaleźli się: zespół Imasleep, Piotr Odoszewski i Marcelina „Marcycha” Ruczyńska. 

Internetowe przeboje

13. edycja „Must Be The Music” przyniosła wiele odkryć, a niektórzy z uczestników na długo zapisali się w pamięci widzów. Tak samo, jak w obu półfinałach, zaproszony został artysta, który zdobył serca publiczności. Disco Adamus wykonał swoje viralowe hity, w tym oczywiście „Mango 67”. Potem nadszedł czas na trzy ostatnie występy w sezonie.

Ścisły finał

Piotr Odoszewski - „Jeden raz”

- Ten utwór za każdym razem kruszy moje serce na kawałeczki - mówiła po drugim występie Piotra Odoszewskiego Patricia Kazadi. - Z całego serca dziękuję, że Piotrek jest w finale. Ty mi rozrywasz serce. Nie chodzi o to, że jesteś doskonałym wokalistą, że piszesz doskonałe piosenki, ale jest w Tobie jakaś magiczna energia - apelowała o głosy Natalia Szroeder. - Niezwykłe, że w tak młodym wieku wydeptujesz tak piękną muzyczną ścieżkę - dodał Sebastian Karpiel-Bułecka. - Jesteś zbudowanym przez doświadczenia człowiekiem, od którego ja pod koniec mojej kariery mogę się uczyć - zakończył wypowiedzi jurorów Miuosh.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Marcelina „Marcycha” Ruczyńska - „Dobry Boże”

Młoda wokalistka ponownie stworzyła niezwykły klimat, wykonując utwór, który prezentowała w 2. odcinku 13. edycji. „Marcycha” poradziła sobie znakomicie, choć nie wszystkie instrumenty były słyszalne podczas jej występu. - Jak ty dałaś radę. Byliśmy oczarowani Tobą - stwierdził Dawid Kwiatkowski. - Jesteś utkana z jakiejś niesamowitej materii - chwaliła Natalia Szroeder. - Od tygodnia mam nadzieję, że wygra to kobieta. Chcę, żebyś to ty podniosła tę statuetkę - zadeklarował Miuosh. - Byłaś najpiękniejszym instrumentem na tej scenie - dodał Dawid Kwiatkowski.

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Imasleep - „Bies”

Grupa z Wrocławia po raz drugi w piosence w języku polskim i drugi raz otrzymała cztery razy TAK. - Bardzo cieszę się, że zagraliście drugi utwór z castingu, bo emocje po polsku brzmią Polakom najlepiej. Dziękuję, do zobaczenia - rozpoczął Miuosh. - Będziecie świeżym powiewem na polskiej scenie muzycznej. Wielki, światowy poziom to jest dla mnie - dodał Sebastian Karpiel-Bułecka. - To naprawdę jest światowe. Dziękuję, wymarzony finał - emocjonowała się Natalia Szroeder. - Wszyscy będziemy lepszymi ludźmi, gdy będziemy słuchać takiej muzyki - zakończył Dawid Kwiatkowski. 

Dawid Kwiatkowski: TAK
Miuosh: TAK
Natalia Szroeder: TAK 
Sebastian Karpiel-Bułecka: TAK 

Kto wygrał „Must Be The Music”?

Emocje w studiu rosły z sekundy na sekundę. Najpierw publiczność i widzowie dowiedzieli się, że nagrodę specjalną i 30 tysięcy złotych zdobył Piotr Odoszewski. Trzecie miejsce zajął zespół Imasleep. Na drugim miejscu znalazł się Piotr Odoszewski, a 13. edycję „Must Be The Music” wygrała Marcelina „Marcycha” Ruczyńska.

 

„Must Be The Music” - edycja 13, zobacz odcinek 11:

Casting do nowej edycji „Must Be The Music”, zgłoś się!

Must Be The Music wkrótce w Polsacie.

Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat