Przeszarżował
Andrzej Kliś to uczestnik 5. sezonu programu „Farma”, który nawet przez siostry Milenę i Ilonę Krawczyńskie postrzegany był jako największy gracz. W pewnym momencie jednak zadziałał zbyt śmiało, chcąc rozbić duet Henryka Alczyńskiego i Wojtka Wasilewskiego. W efekcie po nieudanym pojedynku i głosowaniu sam musiał opuścić show.
Tak trzeba było działać
Co zrobiłby za drugim razem, gdyby miał okazję? - Nie wychylałbym się. Byłbym jak Dominika, takim trochę cichym zabójcą. Z każdym dobrze bym żył i nikt na mnie by nie zwracał uwagi. Gdy rzuca się na siebie uwagę, to każdy chce cię wykosić - zauważył w rozmowie z POLSAT.PL. - Wiele razy powstrzymywałem emocje, starałem się grać, ale czasem wychodzi szydło z worka. Prawdziwy ja - dodał Andrzej Kliś.
Rozrywka i nauka
Farmer z 5. edycji zauważył, że program pozwolił mu poznać lepiej samego siebie, ale nie tylko. - Z każdego z nas wyszedł diabeł i każdy widzi teraz, nad czym może popracować. Wiecie, tutaj są emocje, stres, jesteśmy przyparci do muru - mówił.
W programie zachodzą też jednak bardzo pozytywne zmiany. Aksel Rumenov, zwycięzca 5. edycji, podkreślał, że dzięki show stał się lepszym człowiekiem. - Przeszedł niesamowitą metamorfozę. To jak american dream. Rodzina w niego nie wierzyła, a on nieugięty parł do przodu, dostosował się. Mega się cieszę, że wygrał, bo trzymałem za niego kciuki - podsumował Andrzej Kliś.
Andrzej Kliś dla POLSAT.PL, oglądaj:
Dziękujemy za wspólne oglądanie 5. edycji programu „Farma” w Polsacie.