To tylko liczby
Wojtek Wasilewski wszedł do 5. edycji programu razem ze swoim przyjacielem Henrykiem Alczyńskim. Obu łączy wieloletnia znajomość i wspólna praca. Drugi z nich odpadł w 50. odcinku, za to pierwszy doszedł aż do finału, w którym zdobył ostatecznie drugie miejsce. Jak podkreśla, uczestnictwo wiele mu dało, choć nie było to wcale takie oczywiste. - Byłem jedną ze starszych osób, ale szybko złapałem kontakt. Różnica pokoleniowa była tylko pod względem pracy, młodzi inaczej o tym myślą. Ważne jednak, że chcą się uczyć - zaznacza w rozmowie z POLSAT.PL.
Wyświetl ten post na Instagramie
Raduje się dusza
Szczególnie bliski Wojtek Wasilewski stał się Agnieszce Białek, uczestniczce, która odpadła dopiero w 56. odcinku show. Łodzianka wielokrotnie podkreślała, że mogła się od późniejszego finalisty dużo nauczyć. Opisywała go jako drugiego ojca. - Odczuwam dużą satysfakcję, że mogłem jej coś pokazać. I że chciała! To miłe słowa z jej strony, że czuje, jakbym był jej farmowym ojcem. To miód na moje serce - przyznaje.
Wojtek Wasilewski dla POLSAT.PL, oglądaj:
„Farma” - edycja 5, odcinek 59, zobacz:
Dziękujemy za wspólne oglądanie 5. edycji programu „Farma” w Polsacie.