2026-05-08

Karolina Ura o 5. edycji show „Farma”: Przebija się młodzież

Zdobywczyni trzeciej lokaty komentuje wynik i przyznaje, że... czuje ulgę, bo w programie bardzo brakowało jej dzieci. Po zakończeniu 5. edycji jest zadowolona, że teraz może już spędzać czas z najbliższymi. Jak zareagowała na wieść o tym, że znalazła się na podium reality show „Farma”? Kto jej zdaniem najbardziej zasłużył na wygraną i czy był to Aksel?

Tak różni, a tak podobni

Karolina Ura i Aksel Rumenov byli w 5. edycji jak ogień i woda. Na początku były między nimi tarcia, ale z biegiem czasu oboje bardzo się polubili. Tak mocno, że pod koniec gospodyni z Dębna stwierdziła nawet, że jest dla niej niczym brat. O zwycięstwo w show walczyli oni oraz Wojtek Wasilewski.

W finale widzowie zagłosowali w większości na Aksela. Mimo że była to też porażka Karoliny, cieszyła się z sukcesu kolegi. - Jestem dumna. Zasłużył na to, jak najbardziej - przyznała. Po chwili namysłu zauważyła jednak, że równie chętnie siebie widziałaby w roli zwyciężczyni. - Każdy z nas zasłużył, ale przebija się młodzież - skonstatowała z pewnym żalem.

Rodzina ponad wszystko

Po długich 59. odcinkach w programie Karolina Ura była bardzo stęskniona za swoimi dziećmi, co mocno wpływało na jej psychikę. Tuż przed ścisłym finałem widzowie zobaczyli jej łzy, gdy walczyła o znalezienie się wśród trojga najważniejszych uczestników. - Wzruszyłam się bardzo, łezka mi nawet poleciała. Cieszę się, że zamknęłam ten etap, bo kosztowało mnie to ogrom emocji. Nie chcę krzyczeć, chcę wziąć dzieciaki, wykąpać się i położyć do łóżka - podsumowała mama i zdobywczyni trzeciego miejsca w piątym sezonie „Farmy”.

Karolina Ura dla POLSAT.PL, oglądaj:

  

„Farma” - edycja 5, odcinek 59, zobacz:

Dziękujemy za wspólne oglądanie 5. edycji programu Farma w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat