2026-05-07

„Nasz nowy dom” - odcinek 369: Łódź

Pani Agnieszka przeżyła domowe piekło, po którym zdecydowała się na niezwykły gest. Stała się rodziną zastępczą dla Alana z głęboką niepełnosprawnością, który wymaga całodobowej opieki. Wnętrze ich mieszkania stanowi dla chłopca niebezpieczeństwo, a do tego są inne pilne problemy, które wymagają rozwiązania. „Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:30 w Polsacie.

Łódź, województwo łódzkie

Czwarte największe miasto w Polsce pod względem liczby ludności i szóste pod względem powierzchni. Przez lata Łódź była centrum przemysłu włókienniczego, w którym krzyżowały się cztery kultury (polska, żydowska, niemiecka i rosyjska). Miasto posiada bogatą historię i liczne zabytki.

Historia rodziny: Agnieszka Kaszuba-Gałka z synami Karolem i Alanem

Pani Agnieszka jest mamą dwójki synów. Przez lata cierpiała ze względu na przemocowego partnera. - Ja nie wiedziałam, co za chwilę nastąpi - wspomina. Mężczyzna, który zgotował jej piekło, odebrał sobie życie. Ona rozpoczęłą nowy etap, podejmując pracę w hospicjum, gdzie poznała Alana.

Chłopiec przeszedł w swoim życiu bardzo dużo. - Jest po trzech sepsach i po trzech zatrzymaniach akcji serca z trzema procentami szans, że w ogóle przeżyje i walczył tak dzielnie - opowiada łamiącym się głosem pani Agnieszka, która stała się jego rodziną zastępczą.

Alan choruje na ciężki zespół padaczkowy lekooporny. - Nawet nie potrafię zliczyć ilości napadów - przyznaje mieszkający z mamą Karol. Od półtora roku sytuacja się poprawiła, ale chłopiec wymaga ciągłej opieki. - Ja wiem, że Alan nigdy nie będzie dzieckiem samodzielnym, prawdopodobnie nigdy nie będzie mówił, ale coraz więcej rozumie - mówi pani Agnieszka.

W niebezpieczeństwie

Trzyosobowa rodzina mieszka na trzydziestu siedmiu metrach kwadratowych. Łazienka nie jest dostosowana do potrzeb rodziny, nie remontowana od kilkudziesięciu lat kuchnia stanowi zagrożenie dla Alana. Instalacja elektryczna grozi pożarem. Ciągłe zalania sprawiły, że odpada tynk i pojawił się grzyb.

Decyzja nie do uwierzenia

- Powinniście mieć możliwość godnego i bezpiecznego funkcjonowania - mówi Ela Romanowska tuż przed ogłoszeniem decyzji o remoncie. Radość pani Agnieszki jest ogromna, a pierwszy w objęciach prowadzącej znajduje się równie szczęśliwy Karol. - Nie wierzę - mówi dzielna kobieta starając się powstrzymać łzy szczęścia. - Rzadko mi odejmuje mowę. Nie wiem, co powiedzieć - stwierdza syn.

Remont w trudnych warunkach

Jako jedną z dobrych informacji dla ekipy Ela Romanowska wskazuje mnóstwo pozytywnej energii, którą dostała od rodziny. - Na narzekanie będzie miejsce, jak wejdziemy - mówi prowadząc do mieszkania na parterze. Marta Kołdej od razu zauważa, jak wąski jest przedpokój i jest przerażona malutką łazienką, w której ma pozostać wanna, a Przemysław Oślak dostrzega ślady regularnych zalań. W trakcie remontu dochodzi do związanego z tym incydentu...

Przyjemnie i pożytecznie

Podczas remontu mały Alan zostaje zabrany na ćwiczenia rehabilitacyjne w wodzie, które prowadzi specjalista w tej dziedzinie Mariusz Grzegorkiewicz. Z kolei na Karola czeka muzyczna niespodzianka. Ela Romanowska wita go w sklepie muzycznym, grając na wymarzonej perkusji. Zapracowana pani Agnieszka może natomiast zrelaksować się podczas masażu.

Ekscytująca ciekawość

Podczas powrotu do mieszkania rodzina zastanawia się, co czeka ich po przekroczeniu progu. - Ja najbardziej jestem ciekawa kuchni - mówi pani Agnieszka. Co ona i Karol mówią o nowych wnętrzach? Jak na nowe otoczenie reaguje Alan?

„Nasz nowy dom” - sezon 26, zobacz odcinek 369:

Nasz nowy dom w czwartek o godz. 20:30 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat