O krok przed finałem
Dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” dał ostateczną odpowiedź, kto zatańczy w finale. Wyjątkowo będą to aż 4 pary, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. Kończąca się 18. edycja skłoniła uczestników do refleksji na temat swojego udziału w programie. Na szczególnie odważne wyznanie zdecydowała się aktorka Magdalena Boczarska, komentując to, jak aktorskie środowisko przyjęło jej udział w show.
Wbrew krytyce
W materiale wyemitowanym przed jej tańcem opowiedziała o reakcjach, z jakimi się spotkała. W pewnym momencie w jej oczach pojawiły się łzy. - Bardzo bałam się, co środowisko filmowe powie o tej decyzji. Bałam się, czy nie przestanę dostawać poważnych, fajnych, dobrych propozycji - przyznała.
- Kilka osób w dość protekcjonalny sposób dało mi do zrozumienia, że mi nie wypada, ale uświadomiłam sobie, że ja, jako Magda Boczarska mam prawo do tego, żeby doświadczyć czegoś nowego. Mam prawo do tego, żeby mój syn był ze mnie dumny. Po prostu pozwoliłam sobie na to, żebym ja, Magda miała prawo do tego, żeby tańczyć i poznać siebie od innej strony - wyjaśniła.
Nowa iskra
W nagraniu dziękowała też Jackowi Jeschke, z którym tworzy parę numer 12. - Nie sądziłam i to jest też twoja zasługa, że taniec może mnie tak bardzo obejść. Taniec mnie w jakimś sensie uwolnił - powiedziała, dodając trudne wyznanie.
- Od jakiegoś czasu aktorstwo przestało mnie zapalać, przestało wzniecać ten ogień, który powodował, że ja po prostu po to też wykonywałam ten zawód i to dał mi taniec i chciałam się za to bardzo podziękować - powiedziała wzruszona Magdalena Boczarska.
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 18, zobacz odcinek 9:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.