Zmierzyć się z Hubertem Urbańskim
Marcin Helbach pochodzi z Nakła, ale dla swojej narzeczonej Oli, obecnej na widowni, postanowił przeprowadzić się do Katowic. Ponieważ wychował się w rodzinie o śląsko-niemiecko-polskich korzeniach, znacznie bliżsi mu byli „Milionerzy” zza zachodniej granicy. To jednak w polskiej edycji programu postanowił zmierzyć się z pytaniami prowadzącymi do miliona. Czy poradził sobie z tym zagadnieniem?
W kwietniu 2010 samoloty w całej Europie zostały uziemione na kilka dni przez:
A - huraganowe wiatry
B - wybuch wulkanu
C - regulacje unijne
D - strajk generalny
Poprawna odpowiedź to B. Wybuch wulkanu Eyjafjallajökull w południowej Islandii spowodował zamknięcie przestrzeni powietrznej w większości krajów Europy.
Zaufać prowadzącemu?
- Kwiecień 2010 to była katastrofa smoleńska - przyznał uczestnik, zapytany o pierwsze skojarzenia. - Czynne wulkany w Europie są na Islandii, ale czy tam doszło do jakiegoś wybuchu? Nie mam pojęcia - dodał gracz. Jak sam przyznał, w 2010 roku miał dopiero dziesięć lat.
Wobec własnych wątpliwości postanowił skorzystać z pytania do prowadzącego, który jednoznacznie wskazał odpowiedź B. - Jego nazwy jednak nie wypowiem, bo wszystkie newsroomy ćwiczyły się w jego wypowiadaniu - zauważył gospodarz programu, nawiązując do wyjątkowo trudnego islandzkiego słowa.
Marcin Helbach postanowił zaufać prowadzącemu, dzięki czemu zdobył 25 tysięcy złotych i mógł w dalszym ciągu walczyć o milion.
„Milionerzy” - odcinek 97: