Tuż obok
Ewa Wachowicz to dziennikarka i producentka telewizyjna, która od lat prowadzi własny program „Ewa gotuje”, w którym dzieli się z widzami Polsatu autorskimi przepisami na znane i mniej znane potrawy. Przyrządza je we własnym domu, udowadniając, że to, co najważniejsze, zawsze powinno być blisko. Jest także jedną z gospodyń porannego pasma „halo tu polsat”.
Wyświetl ten post na Instagramie
Trudny początek
Szerzej znana stała się na początku lat 90. XX wieku, kiedy zwyciężyła w konkursie piękności. Jak po latach wyznaje, wiązało się to z olbrzymim stresem. - Byłam obiektem hejtu, kiedy tego słowa nie było jeszcze w słowniku. Oberwałam nim zaraz po tym, jak stałam się osobą publiczną, czyli wygrałam konkurs Miss Polonia. Nie było wtedy social mediów, nie było Pudelka, a i tak mi się dostało - wspomina w wywiadzie EMOCJE.
Ewa Wachowicz pokazuje swoje EMOCJE: Miałam zakaz płakania, czytaj cały wywiad
Zawsze z godnością
Skąd wzięła się zjadliwa krytyka pod jej adresem? Dlaczego spowodowała u Ewy Wachowicz dysonans? - To, co było hejtowane, dla mnie było źródłem dumy - mówi. - Ku mojemu zaskoczeniu zostałam postawiona przed dylematem: czy mam kłamać, że jestem z Krakowa, gdzie studiowałam, czy mówić prawdę? Przecież ja najpierw byłam ze wsi, a potem dopiero zostałam miss. Wybrałam prawdę, bo tak jestem wychowana - dodaje.
Wyświetl ten post na Instagramie
Doświadczenie, którego nabrała w dzieciństwie, zaprocentowało później, gdy mogła sobie pozwolić na życie w zgodzie z naturą. Do teraz jednak pewne rzeczy wprawiają ją w zakłopotanie. - Nawet dzisiaj dziwi mnie ta sytuacja. Sensacja, że jeżdżę traktorem? Normalna sprawa na każdej wsi - zauważa w cyklu EMOCJE. - Ten pierwszy hejt mnie nie zniechęcił. Tym bardziej, że szybko przerodził się w sympatię do mnie, która trwa do dziś - stwierdza z dumą.
Polityka źródłem napięć
Wiejskie pochodzenie to nie wszystko, co krytykowano w przeszłości u Ewy Wachowicz. Gdy została rzeczniczką prasową premiera Waldemara Pawlaka, weszła do świata wielkiej polityki. A to oznacza emocje, w dużej części pozytywne, ale nie tylko. - Miałam wywiady w zagranicznych mediach od Australii po Europę i Chile. Wszyscy za granicami byli zachwyceni młodym premierem, młodą rzeczniczką prasową. Byliśmy młodą polską demokracją! - mówi.
Wyświetl ten post na Instagramie
- Masa cudownych maili i telefonów z ambasad z całego świata wynagradzała mi wówczas ten polski hejt. No i nigdy nie było takiej promocji Polski na świecie jak wtedy - wspomina z satysfakcją.
„halo tu polsat” w piątek, sobotę i niedzielę od godz. 8:00 w Polsacie.
„Ewa gotuje” w sobotę o godz. 11:40 w Polsacie.