Otwock Wielki, województwo mazowieckie
Mała wieś położona kilka kilometrów od Otwocka, na południe za Karczewem. Liczy zaledwie kilkuset mieszkańców. Jedna z tamtejszych rodzin mieszka w naprawdę ciężkich warunkach.

Historia rodziny: Paulina Łukasiak z córką Anetą i wnuczkami Natalią i Kingą
Pani Paulina, jej córka Aneta i wnuczki od zawsze mogły liczyć tylko na siebie. Choroba alkoholowa pogrążyła wszystkich bliskich im mężczyzn. - Miałam męża, który pił. Nie zarabiał, ja musiałam sama. Potem zmarł. Alkohol zabrał w życiu mi wszystko można powiedzieć. Ja nie byłam nigdzie poza Warszawą. Pustkę taką w sobie czuję - opowiada najstarsza kobieta w rodzinie, która doświadczyła także udaru.

Pani Aneta również nie miała możliwości ułożenia sobie dobrego życia. - Na początku było wszystko pięknie, a gdy pojawiły się dzieci, to zaczęły się schody. Mąż nadużywał alkoholu, nie spędzał w ogóle z nami czasu. Zero wsparcia, zero pomocy, ja z dziećmi wiecznie sama - opisuje.

W końcu kobieta powiedziała dość i zdecydowała się wrócić z dziećmi do mamy. - Miałam jeszcze raka szyjki, potem macicy. Jak się dowiedziałam, to nie wiedziałam co będzie dalej - opowiada dzielna mama, której najmłodsza córka jest niepełnosprawna intelektualnie. Finanse rodziny nie pozwalają na remont.

Wstrząsające warunki
Czteroosobowa rodzina mieszka w starym drewnianym domu, który został omurowany, ale nie ocieplony. Jego wiek szacowany jest na około sto lat. Nie ma w nim łazienki i kanalizacji. - Mama chciałaby się raz porządnie umyć. Dziewczyny tak samo. I ja też - wyznaje pani Aneta. Przeciekający dach pokrywa niebezpieczny eternit. Instalacja elektryczna ma swoje lata, a jedynym źródłem ciepła jest stara piecokuchnia. Tylko Natalia ma swoją małą - choć przechodnią - przestrzeń. Babcia, mama i najmłodsza dziewczyna śpią w jednym pokoju.
Przyjemne łzy szczęścia
- Tak nie może być, żebyście cały czas radziły sobie same i tak nie będzie, bo Telewizja Polsat zadecydowała się wyremontować Wasz dom - mówi Ela Romanowska wywołując mieszankę zaskoczenia i radości. Jako pierwsze do prowadzącej przytulają się wzruszone siostry Natalia i Kinga. - Bardzo się cieszę. Aż nie dowierzam - mówi pani Paulina. - Fajnie płakać ze szczęścia - dodaje jej córka Aneta.
Walka z mrozem i czasem
Prowadząca z radością wita ekipę od zadań specjalnych. W końcu bohaterki będą mogły liczyć na pomoc mężczyzn. - Na razie nieźle to wygląda - mówi przed wejściem do środka Kuba Babik. Potem on i Wiesław Nowobilski dowiadują się o największych bolączkach rodziny. - Nie ma żadnego szamba tutaj? - dziwi się kierownik budowy. - Jak ty to wykopiesz? - zastanawia się architekt mając na myśli mrozy, które utrudniają takie prace.

Wzruszająca podróż
Ela Romanowska i Polsat wspólnie spełniają marzenie rodziny o wyjeździe nad morze. Wśród atrakcji spacer po molo, jazda na karuzeli i wybór pamiątkowych wisiorków z bursztynem. A kiedy pani Paulina relaksuje się w kawiarni, reszta rodziny spędza czas w saunie. Marząca o podróżowaniu po świecie Natalia spotyka się na lotnisku w Gdańsku właścicielką szkoły dla członków załogi pokładowej, aby porozmawiać o możliwościach zawodowych po osiągnięciu pełnoletności.
Odmienne emocje
Po krótkich wakacjach panie wracają do domu. - Nerwy mam. Stres też jest - wyznaje w aucie pani Aneta. - Czuję ogromną radość i ekscytację - mówi z kolei Natalia. - Obstawiam, że będzie pięknie, bo oglądam te programy, to wiem - stwierdza z pewnością siebie pani Paulina. Jak reagują po wejściu do środka?
„Nasz nowy dom” - sezon 26, zobacz odcinek 368:
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 21:45 w Polsacie.