2026-04-30

„Farma” - edycja 5, odcinek 54: Piknik i mętlik. A było tak miło!

W tym programie trzeba brać wszystkie problemy na klatę. Ale jak, gdy wali się taki sojusz? Wydaje się, że budowanych przez długie tygodnie relacji nie da się zniszczyć ot tak. Czasami jednak o jedno słowo za dużo, o jeden wybieg za daleko i pozamiatane! Wtedy kluczowe okazują się nominacje i rozkład głosów. „Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Jest się o co bić

Farmerzy nie zdołali zdobyć koszyka z jedzeniem, ale udało im się ustalić, że do zdobycia w finale jest 160 tysięcy złotych. Po pojedynku i głosowaniu farmę opuścił Rafał. I to on miał wskazać następną osobę do starcia.

Nowy serial

Poprzedni dzień Aksel zakończył pozorowaną bójką z Karoliną. - Dała mi w nos, a potem: masz klapki, nie idź na policję - żartował rano Kudowianin. Potem nie było mu jednak do śmiechu, bo dowiedział się od Dębnianki, że Ola zamierza go potencjalnie nominować. Oboje umówili się, że w takim razie oni chętnie widzieliby wśród nominowanych… Agnieszkę! Zgodziła się z tym Dominika. Nie można tu już nikomu ufać. - Czas na zaprowadzenie porządku na farmie według Karoliny. Prawda w oczy kole, odcinek pierwszy - zapowiedziała Dębnianka.

Jak to wreszcie jest?

Karolina domagała się od Agnieszki jasnej deklaracji. Czy ona, a tym samym Ola, jest z nią, czy też nie? - Nie spodziewałam się Lagertha takiego numeru z twojej strony przede wszystkim - krzyczała wzburzona. - Ale ja ci nic nie zrobiłam i nie utożsamiaj mnie z tym, ja zawalczyłam o to, żebyś ty tu została. Dziewczyno, otwórz w końcu oczy, bo mi się nie chcę już ciebie ciągnąć. Najpierw chciałaś Aksela wyrzucać, a teraz jemu najbardziej wierzysz - odpowiedziała Agnieszka.

@polsat Czy pojawienie się Oli na farmie zniszczyło mocny sojusz między Karoliną a Agnieszką ? 🤔 #farma ♬ oryginalny dźwięk - polsat

Ola wyraźnie zamieszała i... dostała od przyjaciółki zielone światło na nominowanie Karoliny!

Klamka zapadła

Farmerzy zasiedli w napiętej atmosferze do śniadania. Tymczasem na farmie pojawiły się kolejne kobiety, siostry Ilona i Milena Krawczyńskie. Na Radzie Farmy dowiedziały się, że Ola nadała rytm wydarzeniom. Mogły się też zorientować, że Agnieszka z Karoliną ze sobą praktycznie nie rozmawiają. - No to chyba grubo jest - zauważyła Ilona.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Farma (@farmapolsat)

Prowadzące odczytały też list od Rafała, który miał wybrać osobę do piątkowego pojedynku. Wcześniej stawiano na Olę. „Dni spędzone na farmie to moja przygoda życia. Dziękuję za miłe przyjęcie i wspaniałą atmosferę. Kochana Karolino, bądź silna, walcz, wygraj to. Niedługo widzimy się razem w domu. Kocham cię bardzo” - napisał, zaskakując żonę. Dodał coś jeszcze. „Do zobaczenia w Działdowie” - tak rozbawił zgromadzonych, nawiązując do pożegnania Henryka pochodzącego z tego miasta.

A najważniejsza informacja? „Do pojedynku nominuję Olę” - wskazał. Przyjaciółka Agnieszki miała wystawić kogoś do nominacji, a teraz sama się naraża. A może wręcz przeciwnie?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Farma (@farmapolsat)

Show must go on

Karolina poprosiła prowadzące o przekazanie jej listu od męża na pamiątkę. Tymczasem Ola rozpoczęła rozmyślania. Osoba, którą wybierze, wskaże ostatnią do pojedynku. Tradycyjnie bezpieczny będzie tylko zwycięzca. - Na miejscu Oli wybrałabym Karolinę - powiedziała Dominika przed kamerą. - Baw się tym dalej, co ma być, to będzie - doradziła jej z kolei Agnieszka.

One nie udają

Tymczasem napięcie pomiędzy Karoliną a Agnieszką rosło. - Twoje życie się zmieni po tej wygranej i będzie cudowne. I się tego nie wstydzisz. Idziesz po trupach do celu - powiedziała z goryczą Dębnianka. - Jesteś niemożliwa i będziesz musiała się z tym zmierzyć, jak wyjdziesz. Ja ci bardzo współczuję - odparła Łodzianka. - Bardzo cię przepraszam, że chciałam być z tobą w sojuszu - dodała.

Z daleka kłótni przysłuchiwali się Wojtek i Aksel. - Nas te baby wykończą tutaj - skomentował pierwszy z nich. Starał się wyczuć Kudowianina, ale mu nie ufał.

Na farmie był też cichy zabójca, czyli Dominika. Naradziła się już z Pauliną. - One, myślę, wezmą mnie. Bo myślą, że ocalę Agnieszkę - mówiła pierwsza. Czyżby zasadzały się na Łodziankę, a Karolinę chciały oszczędzić?

Ale wypas!

Chwila odpoczynku od knucia, czyli obrządek. Farmerzy ruszyli do zwierząt, ale po chwili części z nich musieli szukać. Udało się! Rychło w czas, bo do gospodarstwa zbliżały się dwie panie w sukniach: Ilona i Milena Krawczyńskie. - Zapraszamy was na piknik. Chodźcie z nami - zachęciły. Na uczestników czekała masa smakołyków w pięknym otoczeniu. - Niespodzianeczka jest naprawdę przepiękna, jak te siostry - komentował Aksel w przerwach przy jedzeniu jego ulubionej kiełbasy. Nastroje od razu się poprawiły!

Czego farma nauczyła uczestników? - Miłości do zwierząt - deklarowała Paulina. - Samodzielności, bycia miłym dla kogoś. Chcę pokazać mamie, że nie jestem złym chłopakiem. Po wyjściu z programu od razu idę do niej, przytulam i mówię, że ją kocham bardzo - mówił Aksel. - Przełamałem bariery, to zbyt szalone jak na mnie - stwierdził Wojtek, komentując swój udział w show. Od reszty farmerów dostał solidną dawkę komplementów.

Jak grom z jasnego nieba

Uczestnicy uciekli na chwilę myślami poza mury farmy. Jednak piknik się skończył i wszyscy poszli pod wiatę. Jaki plan wybrały Ola i Agnieszka, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo? I czyim kosztem? - Nieważne, kogo bym wybrała, każdy w odwecie by chciał wybrać Agnieszkę. Rafał i Karolina dokładnie wiedzieli, co robią, wybierając mnie pierwszą - mówiła Ola widzom.

Chwilę potem przekazała też swoją decyzję farmerom. - Wybór był bardzo trudny, nieważne kogo bym wybrała z tych osób, które były tu wcześniej, miałyby do mnie problem i grałyby przeciwko mnie i moim bliskim. Dlatego nominuję Paulinkę, bo wiem, że ona tak nie zagra - wyjaśniła. Dominikę wprost to zszokowało! Nominowaną natomiast tylko zaskoczyło. - Jednak mogła wybrać kogoś innego - zauważyła. Nazajutrz Paulina miała wskazać ostatnią osobę do starcia.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Farma (@farmapolsat)

Dokonać niemożliwego

Czas na agitację. Ola poszła na stronę z Pauliną. Prosiła ją o nominowanie każdego, tylko nie Agnieszki. Ale to nie wszystko! - A jak weźmiesz Agnieszkę, to spróbuj nie wygrywać. Ja nie chcę, żeby oni ją wyrzucili - dodała. W tym względzie raczej na przyjaciółkę „Janosika” nie mogła liczyć.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Farma (@farmapolsat)

Jaka przyszłość czeka Łodziankę? - Już zdała sobie sprawę z tego, że Olka ją tu spaliła? Wpakowała ją w tarapaty i tyle. Musi w tym pojedynku wygrać, inaczej się nie wyratuje. Jak tego nie wygra, to pojedzie do domu, tak myślę - prorokowała Karolina.

„Farma” - edycja 5, odcinek 54:

Farma od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat