To nie było dla nich trudne
W walce o półfinał „Tańca z Gwiazdami” Sebastian Fabijański i Julia Suryś rozgrzali parkiet do czerwoności znakomitą improwizacją. - Wszystko, co miałem powiedzieć, już powiedziałem w paso doble - podkreślił, nawiązując do pełnego ekspresji występu. Czy dla aktora taka spontaniczność na scenie jest wyzwaniem? - Ja jestem przyzwyczajony, bo co chwila coś muszę takiego na scenie - stwierdził, a Julia Suryś dodała, że również dla niej to niemal codzienność: - W tańcu bardzo często improwizujemy, a w ogóle my partnerki, to już totalnie często po prostu oddajemy się w ręce partnerów. I byłam bardzo ciekawa tego, jak nam wyjdzie to z Sebastianem - stwierdziła.
Gorąco na parkiecie
Jak się okazało, bez zbędnych przygotowań poradzili sobie znakomicie. - Ja wiem, że Sebastian potrafi mnie prowadzić po prostu jak tancerz, więc byłam o to spokojna. No i w tym paso doble dał ognia. Byłam w szoku - powiedziała z uznaniem. - Leciałem tam takim ogniem - przyznał aktor nadal pod wrażeniem wyzwania, jakie postawiła przed nimi produkcja programu „Dancing with the Stars”.
Tajemnica przed półfinałem
Apetyt na występy pary nr 1 rośnie wraz z każdym odcinkiem. Zapytani o taneczne plany i marzenia nie chcieli przyznać się, co mają do przygotowania na półfinałową rywalizację w kolejnym odcinku. - Nie zdradzimy - odpowiedzieli tajemniczo.
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 18, zobacz odcinek 8:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.