Odnalazła swoją drogę
Wchodząc na scenę, Oliwia Yanez wiedziała już, że znajduje się we właściwym miejscu. - Ten występ miał pomóc mi poradzić sobie z emocjami po stracie taty. I tak się stało. Po zejściu ze sceny poczułam, jak wszystko właśnie ze mnie spłynęło - zdradziła uczestniczka. Reakcja publiczności utwierdziła ją w przekonaniu, że w swoim zawodowym życiu chce poświęcić się muzyce, która jest dla niej czymś wyjątkowym. - To dla mnie forma terapii, okazywania uczuć i wypuszczania ich. Często trzymamy je sobie i nie potrafimy ich opisać słowami. To sposób wyrażania mnie - powiedziała córka Conrado Yaneza w „halo tu polsat”.
Zobacz całą rozmowę z Oliwią Yanez:
Ojcowska determinacja i duma matki
Zadowolenia z występu Oliwii Yanez nie kryła jej mama, Magdalena Adamczyk. Przyznała, że tata Oliwii zawsze pragnął, żeby występowała przed publicznością i zachęcał ją do artystycznej drogi, choć ostrzegał, że wymaga ona ciężkiej pracy. Zapytana przez Krzysztofa Ibisza o to, jak wiele córka odziedziczyła po ojcu, odpowiedziała bez wahania. - Myślę, że bardzo dużo. Determinację przede wszystkim. Determinację do tego, żeby dążyć do celu. Charakter ma identyczny - odpowiedziała bez wahania mama wokalistki.
„Must Be The Music” - edycja 13, odcinek 7:
„Must Be The Music” w piątek o godz. 21:00 w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat