2026-04-24

Adam Mosiej: Lecę vibe’em, brak awansu nic nie zmienia

Artysta o występie w show oraz swoich dalszych losach na scenie. Adam Mosiej usłyszał cztery razy NIE od jurorów „Must Be The Music”. Jak zareagował na komentarze? Czy taki odbiór twórczości Disco Adamusa zniechęca go do działań? Kolejne przesłuchania potencjalnych gwiazd w piątek od godz. 21:00 w Polsacie.

Nie składa broni

Disco Adamus zderzył się z czterokrotnym NIE w „Must Be The Music”. Choć jego występ nie przypadł do gustu jury, artysta nie poddaje się w swojej muzycznej drodze. - Powiem tak: ja lecę swoim vibe’em, czyli językiem internetu, memami, energią, rolkami tu i teraz. To nie jest coś „pod jury”, tylko pod ludzi, którzy scrollują, lajkują i łapią zajawkę w trzy sekundy - tłumaczył w specjalnej rozmowie z POLSAT.PL.

Rozumiał decyzję, która zapadła w „Must Be The Music”. - Jury ma swój klimat, bardziej klasyczny, stonowany, stanowczy, zachowawczy, poprawny, a ja wjechałem jako Disco Adamus - trochę chaosu, trochę sigma, trochę skibidi essa, dobra energia wesoła od początku for fun, tak się teraz mówi, trochę „co tu się właśnie wydarzyło?”. I to jest okej, bo to po prostu dwa różne światy - śmiał się uczestnik.

Zawsze na spontanie

Adam Mosiej pojawił się na scenie show i wykonał medley viralowych utworów. - Jak to mówią moi koledzy z pracy, jestem „zwierzęciem scenicznym”, który robi show. Może coś w tym jest - zastanawiał się Disco Adamus.

Publika go pokochała

Pomimo braku awansu Disco Adamus docenił to, co działo się na widowni. - Publika zrobiła robotę. Czuć było, że ludzie kumają ten klimat i się bawią, trochę byli w szoku, że zaśpiewałem konkretnie odklejone piosenki - mówił. Artysta jednak często spotyka się z sympatią ze strony odbiorców. - Jak ostatnio spotkałem fanów w galerii, to pewien rodzic powiedział mi, że jeszcze nigdy nie widział swojego dziecka w takiej euforii i radości, jak mnie zobaczyła i powiedziała: jak pan to robi? Ja jej odpowiedziałem: jestem sobą - skomentował.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Disco Adamus (@discoadamus)

Liczą się ludzie

To koniec przygody Disco Adamusa w „Must Be The Music”, ale artysta nie zwalnia tempa. - Brak awansu nic nie zmienia - dalej robię swoje, bo wiem, że to trafia do ludzi. Internet żyje swoim tempem i ja w tym tempie jadę dalej - zakończyła.

Must Be The Music w piątek o godz. 21:00 w Polsacie.

Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat