Spełnienie w zawodzie
Lea Oleksiak przyznała, że aktorstwo było jej pasją od dzieciństwa. „Jako dziecko całe godziny spędziłam w toalecie odtwarzając do lustra wymyślone przez siebie scenki. Moja rodzina dostawała szału, bo szłam tam na chwilę, a siedziałam godzinę albo i dłużej” - wspomina. „Zawsze wiedziałam, że chcę to robić, bo dla mnie aktorstwo to przede wszystkim emocje. Jestem we właściwym miejscu i to mnie cieszy najbardziej. Sprawia mi radość, jeśli ktoś napisze, że dzięki odegranej przeze mnie scenie wzruszył się albo uśmiał. Natomiast moja rozpoznawalność to tylko dodatkowe benefity. Najważniejsze, że mogę grać, być na planie” - mówiła w wywiadzie z cyklu EMOCJE.
Lea Oleksiak: Rozpoznawalność? Dla mnie ważniejsze są EMOCJE, przeczytaj cały wywiad
Wyświetl ten post na Instagramie
Co z „Gliniarzami”?
Rola Mai w hitowym serialu kryminalnym Polsatu nie była początkiem, ale ważnym krokiem w jej karierze. „Pierwsze moje role zagrałam w paradokumentach, byłam też na planie „Malanowscy i partnerzy”. Potem wyjechałam do Indii, a kiedy wróciłam pierwszą poważną pracą był mój udział w serialu „Na sygnale”. Po roku zaczęłam grać w „Gliniarzach” - wspomina.
Wyświetl ten post na Instagramie
Niestety 20. sezon przyniósł gwałtowną zmianę i odejście Lei Oleksiak z obsady. „Trwało to 10 lat, teraz robimy sobie przerwę. Mam z produkcją „Gliniarzy” umowę, że się rozstajemy, ale wątek zostawiamy otwarty. Jeśli kiedyś będzie pomysł, by wrócić i taka sama chęć pojawi się z obu stron, to zapewne o tym porozmawiamy” - zdradza aktorka.
Nowy rozdział
Jakie ma na razie plany? „Przymierzam się do magisterki z reżyserii, którą studiuję w Warszawie. Marzę o wykonywaniu tego zawodu nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Marzy mi się też rola w teatrze i przymierzam się do działań w tym kierunku” - kończy Lea Oleksiak.
„Gliniarze” od 2 marca od poniedziałku do piątku o godz. 17:00 w Polsacie.