Poznać medyczny fach
Maja to jedna z wielu intrygujących postaci drugoplanowych, która buduje narrację i atmosferę serialu „Sortownia”. Dopracowane tło akcji, dodaje całemu serialowi wiarygodności i wprowadza niepokojący realizm. Aby to osiągnąć, konieczna była pomoc tych, którzy znają codzienność szpitalu z pierwszej ręki. - Mieliśmy na planie wsparcie osób, które pracują w służbach, ratowników medycznych. Oni przybliżali nam, jak wygląda to życie i żebyśmy wszystko profesjonalnie wykonywali - zdradza Olga Sarzyńska.
Aktorzy zostali jednak rzuceni na głęboką wodę i uczyli się w trakcie zdjęć. - Same prace przygotowawcze nie trwały bardzo długo. Często po prostu szkoliliśmy się na planie. Dzięki temu nauczyłyśmy się, razem z Izą Dąbrowską, która też grała pielęgniarkę, pracować na różnych sprzętach medycznych, jak się je obsługuje albo jak zrobić szycie - wspomina.
Wyświetl ten post na Instagramie
Naturalne miejsce i reakcje
Aktorka zdecydowała się na oryginalne podejście do samego kreowania postaci, jej zachowań i emocji. - Wcielając się w postać Mai pierwszy raz pomyślałam, żeby się wypuścić na to, co przychodzi w danym momencie. Nie kreować jakiegoś świata, nie tworzyć czegoś według wzoru, jak by się ktoś zachował, tylko przeżyć to naprawdę - wyjaśnia.
Sprzyjało temu takie samo podejście reżyserki, która postawiła na prawdziwość historii i jej tła. - Ponieważ tak bardzo realistycznie wszystko było robione, ten cały świat, nagrywaliśmy w prawdziwym szpitalu, można było sobie wyobrazić, że to się dzieje, wejść w te buty - podkreśla Olga Sarzyńska.
- Wydawało mi się, że na potrzeby akurat tego serialu taka praca nad rolą będzie najlepsza, niż gdybym miała kreować postać, która mówi czy porusza się w określony sposób. Chodziło o to, żeby naprawdę pokazać prawdziwy świat. Gdy zobaczyłam, że wszystkim twórcom na tym zależy, trzeba było po prostu w to wejść - stwierdza.
Obsada na pierwszym planie i w tle
Według Olgi Sarzyńskiej najmocniejszą stroną „Sortowni” jest obsada, która wykazała się swoim aktorskim kunsztem. - Przede wszystkim Andrzej Chyra. Ale reżyser obsady Julia Popkiewicz i reżyserka Ania Kazajak zgromadzili przepiękną plejadę aktorów. Tutaj nawet mniejsze role grają wspaniali artyści - Wiktoria Gorodecka jako pacjentka czy Karol Pocheć jako patomorfolog, naprawdę mocni - zauważa.
Wyświetl ten post na Instagramie
- Myślę, że również strona wizualna, scenariusz i mocny temat, takie kino moralnego niepokoju. Wiem, że to nie będzie najprostsze w odbiorze i że być może ten serial nie jest dla każdego, ale mi się wydaje, że warto go obejrzeć, żeby zmierzyć się z pewnymi pytaniami, które na pewno nurtują każdego z nas - podsumowuje Olga Sarzyńska.
„Sortownia” w piątek o godz. 1:20 w Polsacie.