Niełatwe początki
Aleksandra Grudzińska, studentka pielęgniarstwa z Warszawy, weszła do show w drugiej turze i musiała walczyć o miejsce w domu, początkowo bowiem, podobnie jak jeszcze kilkoro uczestników, spała w stodole. W gospodarstwie świetnie dogadywała się z „Peonią”. Dała się widzom poznać jako wrażliwa i pełna ciepła uczestniczka. Farmę opuściła w 10. odcinku, przegrawszy w głosowaniu.
Najlepsze przed nią
Dość krótki pobyt w programie nie odebrał jej radości, a wręcz przeciwnie. Jak pochwaliła się w mediach społecznościowych, w jej życiu prywatnym jest dużo szczęścia, a będzie jeszcze więcej. Ola z „Farmy” jest bowiem w ciąży. „Najpiękniejsze szczęście, jakie noszę pod sercem zaczyna zmieniać cały nasz świat” - napisała pod zdjęciem, na którym widać ją trzymającą się za ciążowy brzuszek.
Wyświetl ten post na Instagramie
Piękna sprawa
Tak wielkim szczęściem należy się dzielić, nic więc dziwnego, że uczestniczka otrzymała mnóstwo miłych komentarzy. „Gratulacje, piękny etap przed tobą, wysyłamy dużo buziaków” - napisały prowadzące reality show Polsatu siostry Milena i Ilona Krawczyńskie. Najlepsze życzenia złożyły także uczestniczki 5. edycji: Paulina Tabędzka, Wanesa Okarmus czy druga Ola z show, czyli Aleksandra Gut. „Bardzo dziękuję za każde miłe słowo - ogromna przyjemność móc to wszystko przeczytać” - odpisała przyszła mama.
„Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.