„Farma” to nie miejsce na obawy
Krzysztof Ibisz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych prezenterów telewizyjnych, zamienia studio pełne emocji i walki o pieniądze na wiejską rzeczywistość. Bez reflektorów i scenariusza, za to z ciężką pracą i wyzwaniami. Charyzmatyczny prowadzący pojawia się znikąd i szybko wciąga farmerów 5. edycji w swoją grę. Prosi ich o pomoc w spełnieniu jednego ze swoich wielkich marzeń. Brzmi niewinnie? Tutaj nic nie jest takie proste.
Gra po nowemu
Czy gospodarz „Awantury o kasę” choć na chwilę porzuci swój program? A może jego wizyta to dopiero początek większego zamieszania? Cała grupa farmerów w 23. odcinku staje do wyjątkowego pojedynku, który na moment pozwala im na złapanie oddechu od trudnej codzienności. Stawką jest trofeum, jakiego jeszcze w show nie było. Pojawienie się Krzysztofa Ibisza może rozpętać nową „awanturę”!
Krzysztof Ibisz w gościach
- To dla mnie wielka przygoda, gościć na farmie u dziewczyn. Od lat się znamy, razem prowadzimy różne wydarzenia, mijamy się na telewizyjnym szlaku. To świetne dziewczyny - mówił w rozmowie z POLSAT.PL o prowadzących program Ilonie i Milenie Krawczyńskich oraz Marcelinie Zawadzkiej.
Dojenie jak marzenie
Wizyta w show to nie tylko kurtuazja. Prezenter musiał wykazać się umiejętnościami przydatnymi w gospodarstwie rolnym. - Całe szczęście, że pamiętałem, jak się doi krowę. Kiedyś byłem u wujka na wsi, wtedy próbowałem już tego i okazało się, że to jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina. Więc gdybym trafił do „Farmy” jako uczestnik, myślę, że byłbym dobry w opiece nad zwierzętami - dodał prezenter, który zajął się w odcinku 23 częścią obrządku.
„Farma” - edycja 5, odcinek 23:
„Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.