2019-12-17

„Wataha” - odcinek 6: Czas ucieczek

0

Wiktor przyznaje się do zabicia Natalii Tatarkiewicz. Śledczy chcą sprawdzić jego wersję na miejscu zbrodni, co kapitan wykorzystuje do ucieczki. Prokurator Dobosz zaczyna mieć wątpliwości co do jego winy. Na jaw wychodzi rola „Grzywy” w spisku. Ledwo uchodzi z życiem, gdy zaczyna przeszkadzać swoim mocodawcom i... natyka się na Rebrowa. Jaki jest finał tej konfrontacji?

Podczas pogrzebu Natalii Tatarkiewicz prokurator Iga Dobosz zostaje zaczepiona przez ministra. Dowiaduje się, że wysadzenie dawnej watahy było przykrywką dla przejazdu konwoju ciężarówek, który w tym samym czasie opuścił terytorium Polski. Na granicy regularnie odbywa się nielegalny transport broni...

Adam Grzywaczewski spotyka się z... Robertem Kordą - byłym dowódcą GROM-u, który służył na Bliskim Wschodzie z Ewą Wityńską. - Miałeś przygotować to miejsce pod kolejny przerzut, a ty k... co zrobiłeś? Miałeś zlikwidować Rebrowa. Za parę dni puszczamy kolejny transport. Załatw tę sprawę, albo ta sprawa załatwi ciebie. Masz dobę - stawia ultimatum „Grzywie”. Mężczyzna wraca do domu i nakazuje rodzinie ucieczkę.

Rebrow wzywa Dobosz, aby przyznać się do zabicia Natalii. Śledczy chcą sprawdzić, czy mówi prawdę. Zostaje zabrany na miejsce zbrodni, aby przedstawić swoją wersję, która zostanie skonfrontowana z zebranymi dowodami. Kapitan podstępem obezwładnia pilnującego go policjanta i ucieka. Zdobywa potem krótkofalówkę, co pomaga mu śledzić poczynania funkcjonariuszy.

Podstęp szykuje także Cinek, pomocnik Kality. Spotyka się z Metrem, aby dobić targu i przejąć za milion euro wpływy na całej bieszczadzkiej granicy. Zwabia go do tartaku i zabija siekierą.

Dobosz zaczyna mieć wątpliwości co do winy Rebrowa. Najpierw swoimi przemyśleniami dzieli się z komisarzem Świtalskim, a potem z Markowskim. - Dowody przeciwko niemu są zbyt jednoznaczne, nie wierzę w to - mówi komendantowi. - W końcu zaczyna pani wyciągać słuszne wnioski - ripostuje dowodzący posterunkiem, który przez cały czas wierzył w jego niewinność.

Grzywaczewski wraca do mieszkania i zastaje Kordę, który chce go zabić. - To już nawet nie chodzi o Rebrowa, tylko o ciebie. Za dużo wiesz i nie wykonujesz poleceń. Nie możemy sobie na to pozwolić - mówi. Wywiązuje się bójka, z której „Grzywa” wychodzi zwycięsko.

Znający doskonale bieszczadzkie lasy Rebrow ucieka przed pościgiem. Z pomocą przychodzi mu Szeptun, który uwalnia go z kajdanek i z którym zamienia się ubraniami. Strażników czeka niemiła niespodzianka, kiedy zatrzymują ubranego w mundur Straży Granicznej mężczyznę.

Na terenie żwirowni dochodzi do spotkania Rebrowa z uzbrojonym Grzywaczewskim. - No dalej, zabij mnie. Tak jak zabiłeś Ewę i Natalię - prowokuje go Wiktor. - Ja ich nie zabiłem. Zdradziłem ciebie, wysadziłem watahę. To wszystko - odpowiada. Nagle sytuacja się zmienia - Adam oddaje mu broń i wyjawia: - Wrobiłem cię, żeby cię uratować. - Siwego też skorumpowali. Pomagał przerzucać broń. A Ewę zabili, bo cię uratowała - dodaje. Na koniec kłótni pistolet wraca pod nogi „Grzywy”. Gdy Wiktor się oddala, słyszy strzał. Jego kolega jednak nie popełnia samobójstwa i przedostaje się do pobliskiego ukraińskiego miasteczka.

Kontynuujący ucieczkę Rebrow ma wypadek. Traci grunt pod nogami i spada ze skarpy. W lesie dostrzega go Łuczak. Wiktor leży po drugiej stronie potoku, a wokół niego chodzą wilki.

Dobosz i komisarz Świtalski znajdują w samochodzie zwłoki Kordy. Prokurator przejmuje jego telefon komórkowy. Niedługo potem wykonuje połączenie. Odbiera generał Hupołem. - Tak, Robert? Jak sytuacja? - pyta. - Coraz ciekawsza, panie generale - odpowiada mu Iga...

Pierwszy sezon serialu „Wataha” dostępny jest w IPLA.TV.

Komentarze
© Polsat 2020