2018-12-23

Świąteczny „Nasz nowy dom” z mocą życzeń i prezentów

0

Ekipa Katarzyny Dowbor odwiedziła rodziny, którym pomogła rozpocząć nowe życie. W odcinku specjalnym pojawili się w wyremontowanych domach razem ze świętym Mikołajem. Jak ich przyjęto i co znalazło się w worku z prezentami?

Ekipa programu „Nasz nowy dom” od ponad pięciu lat podróżuje po Polsce, remontując domy i zmieniając życie rodzin, które nie miały już nadziei na poprawę swojego losu. Ich domy nie miały łazienek, wody ani kanalizacji. Nieszczelne okna, pokryte rakotwórczym eternitem dachy i wadliwe ogrzewanie nie dawały poczucia bezpieczeństwa. Codzienne życie było walką o stworzenie dzieciom warunków do prawidłowego rozwoju i nauki. Dzięki programowi „Nasz nowy dom” 130 rodzin mieszka już w ciepłych, bezpiecznych domach. Dzieci bawią się i uczą we własnych pokojach, a rodzice śpią spokojnie, nie martwiąc się o dach nad głową.

Katarzyna Dowbor wraz z architektami i kierownikami ekip budowlanych w świątecznych nastrojach złożyli wizyty pięciu rodzinom. Sprawdzili, jak zmieniło się ich życie, odkąd mieszkają w wyremontowanych domach.

Pierwszą świąteczną wizytę ekipa programu złożyła pani Sylwii i jej czworgu  dzieciom, którzy mieszkają w miejscowości Kaliga. Rodzinę z województwa świętokrzyskiego widzowie poznali w 122 odcinku „Naszego nowego domu”. - Życie nam się odmieniło, dzieci są szczęśliwe i uśmiechnięte - powiedziała pani Sylwia. A po obejrzeniu domu okazało się, że zakradł się do niego sam święty Mikołaj. Dzieci dostały konsolę, głośniki, smartfony, przytulanki i rower, a mama otrzymała lokówkę. Cała rodzina dostała także samobieżny odkurzacz.

Kolejnym przystankiem na trasie Katarzyny Dowbor i jej pomocników była Wąwolnica, w której mieszkają bohaterowie 118 odcinka „Naszego nowego domu”: pani Bogusława i pan Zenon z pięcioletnią wnuczką Patrycją. Dziewczynka otrzymała domek dla lalek, a dziadkowie wiertarko-wkrętarkę, odkurzacz samobieżny oraz robota kuchennego.

Świąteczna ekspedycja udała się także do Niedziałowic, gdzie mieszka pani Agnieszka oraz jej dwaj synowie. Widzowie mieli okazję poznać tę rodzinę w 121 odcinku programu „Nasz nowy dom”. - Lżej się nam żyje, już nie myśli się o problemach. Liczy się to, co jest tu i teraz. Nie muszę się martwić, że jest zimno, że zimna woda, że pranie trzeba robić przez dwie godziny - powiedziała pani Agnieszka. Nie mogło też zabraknąć Mikołaja, który miał dla chłopców stroje piłkarskie oraz piłkę z autografami zawodników ich ulubionego klubu, Motoru Lublin. A mama otrzymała szal od Tomasza Jacykowa oraz samobieżny odkurzacz.

Ekipa programu „Nasz nowy dom” odwiedziła również ponownie Antonin. To tam pani Beata samotnie wychowuje dwóch synów, których widzowie programu mieli okazję poznać w 107 odcinku. - Uczymy się na nowo życia wiejskiego. Trzeba rąbać drzewo, układać, palić. Dla nas to nowość, ale dobrze nam idzie - powiedziała pani Beata. Mikołaj miał dla niej perfumy oraz zestaw garnków. Chłopcy otrzymali konsolę, a cała rodzina dostała także odkurzacz.

Na koniec Katarzyna Dowbor razem ze swoimi pomocnikami dotarła do Wólki Iłówieckiej, gdzie mieszka pani Agnieszka i jej trzy córki. Widzowie programu „Nasz nowy dom” poznali tę rodzinę w 111 odcinku. Po dotarciu na miejsce gospodyni programu oraz Martyna Kupczyk odkryły kilka wprowadzonych przez rodzinę zmian, które bardzo im się spodobały. A Mikołaj podarował rodzinie odkurzacz, komplet garnków, zestaw kluczy, sprzęt do treningów karate, klocki oraz drukarkę.

A po wyjściu z domu na wszystkich czekała niespodzianka - góralska kapela ze świątecznym utworem. Katarzyna Dowbor skorzystała z tej okazji, by złożyć widzom Telewizji POLSAT najlepsze życzenia. Wesołych Świąt!

Oglądaj w IPLA.TV: „Nasz nowy dom” - odcinek świąteczny

Zobacz także:
„Nasz nowy dom” - odcinek 130: Złota Góra
„Nasz nowy dom” - odcinek 129: Kurów
„Nasz nowy dom” - odcinek 128: Urzejowice
„Nasz nowy dom” - odcinek 127: Sobolew
„Nasz nowy dom” - odcinek 126: Nowe Miasto nad Pilicą

Komentarze
© Polsat 2019