2018-05-16

Krzysztof Szczepaniak: Wiele wziąłem i wiele z siebie dałem

0

Uczestnik „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” specjalnie dla POLSAT.PL. Jak Krzysztof Szczepaniak wspomina swoje występy w muzycznym show? Co było najtrudniejsze, a co najbardziej mu się podobało? Które z wykonań wywarło na aktorze największe wrażenie?

- Czy udział w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” przysporzył panu popularności?
- Nie zajmuję się takimi rzeczami jak miernik rozpoznawalności, to nie jest dla mnie jako artysty najważniejsze. Mam rodowód teatralny, a nie stricte telewizyjny. Format show był dla mnie czymś zupełnie nowym. Zgodziłem się na udział w programie ze względu na jego interesującą formułę. W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wpisane są przemiany, odkrywanie nowych umiejętności. To było dla mnie niezwykle interesujące. Ta produkcja daje pretekst, aby pokazać się wielowymiarowo. Myślę, że nawet film nie daje takiej możliwości „skakania” po konwencjach oraz stylistyce - w jednym odcinku jestem metalowcem, w kolejnym szansonistą z lat 80. To jest cudowne, bo nigdzie indziej nie byłoby na to szans. Muszę także dodać, że dzięki wstępom w tym programie poznałem ludzi, z którymi w innych okolicznościach nie miałbym możliwości się zetknąć.

- Co pana najbardziej zaskoczyło w związku z występami w show?
- Mamy ogromne możliwości charakteryzacji, to przerosło moje oczekiwania. Ekipa, która przygotowywała wygląd artystów, spokojnie mogłaby stworzyć postaci do dobrego filmu science fiction. Posiadają w tym zakresie ogromne umiejętności.

- „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” to nie tylko ciężka praca, lecz także dobra zabawa?
- Naturalnie, to przede wszystkim show, a więc zabawa jest nieodzowna. Przygotowania do występów są wymagające, ale samo wyjście na scenę ma w sobie dużą dozę rozrywki. Nie ukrywam, że zdarzają się kryzysy. Program trwa przez trzy miesiące, więc każdy z uczestników ma lepsze i gorsze dni, bo wszystko jest niezwykle intensywne. Nie ma możliwości, aby wykonać dziesięć idealnie skrojonych postaci. Każdy z nas musiał po drodze przystanąć, aby zebrać siły. Wszystko dzieje się szybko, niekiedy brakuje czasu na długie próby, dlatego trzeba być naprawdę dobrze przygotowanym pod każdym względem.

- Ile z Krzysztofa Szczepaniaka miały odgrywane przez pana postaci?
- W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” bardziej chodzi o złapanie esencji danego artysty niż kopiowanie jeden do jednego. Oczywiście najlepiej jest, kiedy załapie się charyzmę twórcy. To, co sprawia, że jest on oryginalny. Ciężko być w pełni takim samym, jak ikony pop kultury typu Elvisa Presleya, czy też będąc kobietą w pełni stać się mężczyzną.

- Wspomniał pan o odkrywaniu w sobie nowych umiejętności…
- Tak, zwłaszcza jeśli chodzi o złożoność całej odgrywanej osoby. Szczególnie uwrażliwiał nas na to Kris Adamski. Występ w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” to kreacja, ale również odtwarzanie. Trzeba odpowiednio zbilansować te elementy. Podobnie jest z głosem, który szkoliliśmy pod okiem Agnieszki Hekiert. Umiejętności zdobyte podczas pracy przy telewizyjnym show niewątpliwie wzbogaciły mój warsztat aktorski. W tym programie wielu wokalistów dowiaduje się, że mają w sobie zdolności aktorskie, a wielu aktorów wypracowuje w sobie potencjał do śpiewania.

- Która z metamorfoz wywarła na panu największe wrażenie?
- Zdecydowanie Filipa Lato jako Czesława Niemena. To było wspaniałe, cieszę się, że miałem możliwość obserwować na żywo to wykonanie „Snu o Warszawie”.

- Jak wyglądały wasze relacje jako uczestników? Rywalizowaliście ze sobą?
- Ciężko powiedzieć o jakimś wyścigu - jeśli ktoś zrobił kapitalną Madonnę, a inna osoba wspaniale odegrała Rudiego Schubertha, to ciężko cokolwiek porównywać, a tym bardziej rywalizować. Jako artyści występujący w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” bardziej pokonujemy siebie i swoje ograniczenia niż innych współuczestników. To ogromna zaleta i wartość tego programu, biorąc również pod uwagę szczytny cel, jakim jest przeznaczanie nagrody na działania charytatywne. „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” to show bardziej o dzieleniu się, a nie o braniu. Także w sferze emocji.

Rozmawiał Michał Pogodowski

Finał „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” w sobotę 19 maja o godz. 22:10 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” na Instagramie - @twojatwarzbrzmiznajomo

Zobacz także:
„Sen o Warszawie” Filipa Lato bije rekordy oglądalności
Znamy najlepszą czwórkę „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”!
Filip Lato wyśpiewał swój „Sen o Warszawie”. I to jak!
To nie plotka! „Ruda” z Red Lips i Gossip oznacza sukces
Mroczny Filip Lato zdobył czek „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
Anna Guzik pokazała prawdziwą „Pogodę ducha” i wygrała!
„Ruda” z Red Lips stworzyła klimat godny „Chicago”
Islandzka wrażliwość dała zwycięstwo Izabelli Miko
Krzysztof Szczepaniak wyczuł cha-chę Andrzeja Rosiewicza
Natalia Krakowiak najlepsza! Zobacz, jak królowała na scenie
Tak Krzysztof Szczepaniak wyśpiewał wygraną. Oglądaj!

Komentarze
© Polsat 2018