2017-09-27

„#Supermodelka Plus Size”: Życie jak z bajki?

0

Pobyt w domu modelek przebiega bardzo intensywnie. Jest kolorowo! Tym razem uczestniczki uczyły się chodzenia po wybiegu pod okiem choreografa Jarosława Szado, a potem w bajkowym pokazie musiały poradzić sobie z okiełznaniem psich towarzyszy. Jak im poszło?

Kolejny dzień rywalizacji rozpoczął się bardzo wcześnie. Pobudkę zagwarantował Rafał Maślak, który zarządził grupowe ćwiczenia i poranną rozgrzewkę. Potem na uczestniczki programu czekał gość specjalny - Jarosław Szado.

Ekspert instruował przyszłe modelki, jak prawidłowo chodzić po wybiegu. Zajęcia odbyły się w wyjątkowym miejscu - na Farmie Iluzji.

Jedna z finalistek, Joanna Cesarz, została wezwana na rozmowę z Emilem Bilińskim. - Mam z Tobą problem. Jesteś cudowna, ale masz też maskę laluni. Zauważyłem to już na castingu - powiedział fotograf. Joanna na te słowa zareagowała bardzo emocjonalnie i zalała się łzami.

„#Supermodelka Plus Size”: Co się z nią dzieje?

Po ciężkim dniu pracy i nauki chodzenia kandydatki na Supermodelkę Plus Size mogły wreszcie odpocząć - grały w „butelkę” na pytania lub zadania, co wywoływało niejednokrotnie salwy śmiechu. - Z iloma dziewczynami się spotykałaś? - brzmiało jedno z pytań.

Nietypowe pytania w domu modelek plus size

Ledwo co zdążyły odpocząć, a już czekało na nie kolejne zadanie. Tym razem musiały w ciągu kwadransa wybrać stylizację pasującą na randkę i zaprezentować się w niej podczas komercyjnej sesji fotograficznej, nad którą pieczę sprawował Maciej Piórko. - Chciałbym zobaczyć Wasze emocje, a nie tylko ubrania - zapowiedział artysta.

Jako pierwsza przed obiektywem stanęła radosna i energetyczna Katarzyna Nikiciuk, nazywana „Grażyną” i wypadła rewelacyjnie. Druga pozowała zestresowana Monika Denisiuk. - Sesja poszła mi źle, bardzo źle… - przyznała szczerze. Joanna Cesarz natomiast znów wywołała kontrowersje. - O widzicie, i znowu ta seksowna mina… - komentował z ukrycia Emil Biliński. Karolinę Wagner z kolei zadanie doprowadziło do łez. - Nie oszukujmy się. Modeling nie jest łatwy. Każda z nas tutaj to widzi - powiedziała po zdjęciach.

Gdy przyszedł czas na wyłonienie dziewczyny, która weźmie udział w sesji dla marki odzieżowej, wątpliwości już nie było. Laureatką została Justyna Czajka. - Była swobodna, naturalna, ciepła, a to jest dokładnie to, czego szukamy - powiedziała przedstawicielka sklepu, dla którego pozować będzie triumfatorka konkurencji.

Kolejny dzień w domu modelek rozpoczął się od wizyty Emila Bilińskiego, który zaprowadził porządek i zagonił wszystkie panie do sprzątania. Fotograf wcielił się w rolę surowego komendanta i ukarał dziewczyny, które podczas nauki chodzenia na wybiegu, nie słuchały się porad Jarosława Szado.

Juror przygotował dla nich specjalny tor przeszkód, który musiały pokonać w szpilkach na czas. Ta, która najszybciej ukończyła wyścig, była zwolniona z obowiązków domowych. - Najgorsza była woda, którą polewał nas Emil - wyznała Monika. Konkurencję wygrała Patrycja Greinke.

Po zadaniach karnych nadszedł czas na kolejny pokaz. Tym razem o bajkowej tematyce. Uczestniczki nie miały łatwego zadania, gdyż na wybiegu towarzyszyły im psy. Poziom konkurencji był bardzo różnorodny - część dziewczyn sprostała zadaniu, a inne niestety nie do końca...

Po obejrzeniu wszystkich prezentacji i burzliwych obradach, decyzją jury, z dalszej walki o tytuł pierwszej polskiej Supermodelki Plus Size odpadły Monika Kasprowicz oraz Karolina Wagner.

Oglądaj w IPLA.TV: „#Supermodelka Plus Size” - odcinek 4

#Supermodelka Plus Size” w każdą środę o godz. 20:40 w Telewizji POLSAT.

Zobacz także:
Metamorfozy finalistek „#Supermodelka Plus Size”
„#Supermodelka Plus Size”: Witamy w domu modelek
„#Supermodelka Plus Size”: Komercyjny pokaz mody
Ewa Zakrzewska zwierzyła się Krzysztofowi Ibiszowi
Oto finalistki pierwszej edycji „#Supermodelka Plus Size”
„#Supermodelka Plus Size”: One są wyjątkowe!
„#Supermodelka Plus Size”: Zobaczcie te dziewczyny!

Komentarze
© Polsat 2018