2017-03-17

Pożegnali się z tanecznym show w trzecim odcinku

0

Tomasz Zimoch i Paulina Biernat zakończyli udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Jak teraz będą wspominać długie tygodnie przygotowań i piątkowe wieczory na żywo? Trzeci odcinek okazał się dla nich ostatnim w siódmej edycji programu.

Emocji nie zabrakło. Nie tylko przed ogłoszeniem ostatecznego werdyktu widzów. Także dlatego, że po raz pierwszy gwiazdy i towarzyszący im tancerze wcielili się w głównych bohaterów seriali telewizyjnych. Z głośników popłynęły znane tematy muzyczne i piosenki, które nieodłącznie kojarzą się z głośnymi serialowymi tytułami. Trzeba przyznać, że uczestnicy programu dobrze wykorzystali temat programu do pokazania swoich umiejętności. Jury miało wyśmienitą okazję, aby nawiązać w swoich ocenach do kultowych produkcji. Która para zrobiła największe wrażenie?Jako pierwsi zatańczyli Marcin Korcz i Wiktoria Omyła. Wybrali temat muzyczny z kultowego serialu „Przyjaciele”. - Jestem jak Chandler - zapowiadał aktor. Para wykonała energetycznego jive’a. - Bardzo dobra akcja. Wszystko okej - podsumował Michał Malitowski. - Skakał pan jak żabka - dodała Beata Tyszkiewicz. Iwona Pawlović doceniła plastyczność ciała Marcina. - Żądam od ciebie swingującej pracy bioder - apelowała mistrzyni. Decyzją jury para otrzymała 32 punkty.Iwona Cichosz i Stefano Terrazzino wprowadzili wszystkich w tajemniczy klimat „Z archiwum X”. - Jestem podobna do Scully. Mam z niej nie tylko kolor włosów, ale i charakter. Jestem silna i wiem czego chcę - powiedziała, wcielając się w postać graną przez Gillian Anderson. Włoch miał być natomiast jak David Duchovny. Na parkiecie tanecznego show zawirowali w tangu. - Chcę żebyś wiedziała, że kiedy cię oceniam, to nie ma we mnie litości. A tańczysz pięknie! Czujna jesteś jak ważka - podsumowała popisy Iwona Pawlović. - Nie mogę się napatrzeć na pani twarz - mówił Andrzej Grabowski. - Jest pani piękna, seksowna, zgrabna i nadzwyczajna - Beata Tyszkiewicz hołubiła Miss Świata Niesłyszących. Dobre opinie przełożyły się na punktację. Iwona i Stefano otrzymali od sędziów 38 punktów.Mariusz Kałamaga i Walerija Żurawlewa zmierzyli się z kultowym serialem „Alternatywy 4”. - Jestem dozorcą w pełnym tego słowa znaczeniu. Pilnuję wszystkiego - mówił przed tańcem kabareciarz. Do charakterystycznej melodii pokazali quickstepa. - Kałamaga pokazał twarz prawdziwego aktora - skomentował Andrzej Grabowski. - Mariuszu, fajny rytm, ale z „ramą” to piękna tragedia - studziła zachwyt Iwona Pawlović. - Roman Wilhelmi wypadł dobrze w quickstepie, jednak pani Walerija musi popracować nad miną - oceniła występ Beata Tyszkiewicz. Para zasłużyła na 25 punktów.Dominika Gwit i Żora Korolyov zaprezentowali się z latynoską telenowelą „Zbuntowany anioł”. - Ona ma to w sobie, że motywuje mnie i chce mi się ją uczyć. Ona jest salsą - deklarował Żora przed występem. W dynamiczny sposób para przedstawiła właśnie ten taniec, zakończony efektowną „gwiazdą” w wykonaniu Dominiki. - Jeszcze więcej tańca i jeszcze więcej ciała - podsumował Michał Malitowski. - Podziwiam panią za poczucie rytmu - mówił Andrzej Grabowski. - Więcej bioder i pracy nimi. No sorki, ja chcę więcej bioder tanecznych! - akcentowała Iwona Pawlović. Para uzyskała 30 punktów.Natalia Szroeder i Jan Kliment przenieśli się w „Cudowne lata”. - Będziemy Winnie Cooper i Kevinem Arnoldem - zapowiadali przed wkroczeniem na parkiet. Historię miłości nastolatków, prosto z przełomu lat 60. i 70., para wykonała w formie walca wiedeńskiego. - Lubię, jak panujesz nad swoim ciałem. Jesteś bardzo zdolną osobą. Szepcz mi do ucha przez cały czas - prosiła Iwona Pawlović. - Janku, coraz młodziej wyglądasz - powiedziała Beata Tyszkiewicz w kierunku Jana Klimenta. - Świetnie oddałaś charakter serialu. Popracuj jeszcze trochę nad techniką - zwrócił się do Natalii juror Michał Malitowski. Ocena? Wytańczyli 32 punkty.

Tomasz Zimoch i Paulina Biernat mieli w rytmie rumby pokazać świat zbrodni lat 80., do wokalizy z serialu „07 zgłoś się”. - Jesteś moim GPS-em - mówił komentator sportowy swojej tanecznej partnerce. - Chcę, żeby Tomasz był dominującym facetem, który wie co robi - deklarowała Paulina. Jak spisał się znany komentator w roli kultowego porucznika Borewicza? - Dzisiaj kontrolowałeś wszystko! Co prawda z rumby zatańczyłeś tylko dwa kroki… - powiedział Michał Malitowski. Diametralnie inną opinię miała Iwona Pawlović. - Tomku, ty nie mów, że tańczysz. Ty pojawiasz się w programie i się prezentujesz - powiedziała mistrzyni. - Mnie pani ostre słowa nie zranią - ripostował Tomasz Zimoch i dodatkowo, na prośbę Krzysztofa Ibisza, osobiście skomentował jeden z wcześniejszych występów ze swoim udziałem. - Zimoch tańczy i walczy. Nawet Iwona pieje z zachwytu - opisywał barwnie w radiowym stylu. Ostatecznie uzbierali 28 punktów, trafili do zagrożonych par, a potem usłyszeli ostateczny werdykt widzów. To był ich pożegnalny występ.Monika Mariotti i Rafał Maserak również byli zagrożeni. Zanim jednak dowiedzieli się o wynikach głosowania rozbawili publiczność i jury naśladując pewne małżeństwo ze świetnie znanego amerykańskiego serialu. - Jesteśmy jak Peg i Al ze „Świata według Bundych” - mówiła aktorka. - Niech Monika pokaże, co jej w duszy gra - prosił swoją uczennicę Maserak. Para zatańczyła foxtrota. - To klasa i subtelność - zachwycił się Michał Malitowski. - Ładnie wykańczałaś ruchy i byłaś skupiona - podsumowała Iwona Pawlović. Sędziowie przyznali parze 32 punkty.Paulina Chylewska i Jacek Jeschke zostali uwiedzeni przez nowojorskie klimaty i odegrali „Seks w wielkim mieście”. Aktorski popis pozwolił im poczuć się przez chwilę niczym Carrie Bradshaw i Mr Big. Do muzycznego tematu z serialu para pokazała salsę. - Nie mogę nic dobrego powiedzieć o tym tańcu. Tańczyłaś dół-góra. Bez bioder - uznała Iwona Pawlović. Andrzejowi Grabowskiemu z kolei występ bardzo się podobał. - Było to rozlatane. Nie wiadomo było o co chodzi - opiniował Michał Malitowski. Nota łączna: 29 punktów.Jako ostatni na parkiet wyszli Michał Malinowski i Agnieszka Kaczorowska i zaprezentowali walc wiedeński w rytm „Gry o tron”. Agnieszka wcieliła się w Matkę Smoków, a Michał w jej kochanka… - Nie było źle, ale miałeś problem z ekspresją twarzy - ocenił Michał Malitowski. - Jakby pan był obok, a to Agnieszka robiła, co mogła - zauważył Andrzej Grabowski. - Stylowy taniec. Umie pan okiełznać wszystkie rumaki - orzekła Beata Tyszkiewicz. Iwona Pawlović była natomiast bardzo zadowolona. - Jeden z lepszych występów dzisiejszego wieczoru! Dziękuję ci za to - chwaliła tancerka. Para zebrała 35 punktów.

Co wydarzy się w kolejny piątek? Z jedenastu par do walki o Kryształową Kulę zostało osiem. Czy łatwo już dziś wskazać faworytów?

Michał Pogodowski

Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” w każdy piątek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Zobacz także:
„Iwona jest tak zakochana w tańcu, że…”
„Taniec z Gwiazdami” już bez… Mistera Poland!
Kto odpadł w drugim odcinku „Tańca z Gwiazdami”?
„Może sobie zrzucę z dychę. Dla zdrowia”
„Taniec z Gwiazdami” z napisami dla niesłyszących!
Pierwsza para opuściła „Taniec z Gwiazdami”
Iwona Cichosz: Słyszę muzykę na swój sposób
Kto jest faworytem „Tańca z Gwiazdami”?

Komentarze
© Polsat 2016