2016-11-08

„Schody do nieba” na 15-lecie Neo-Nówki

0

Wyjątkowy jubileusz kabaretu to prezent dla wiernych fanów i publiczności. Artyści znani ze skeczy „Niebo”, „Wandzia i trzej królowie”, „Euro 2012” czy „Pielgrzymka rodziny Paciaciaków” zafundowali wieczór pełen najlepszych żartów.

Wszystko zaczęło się 15 lat temu we Wrocławiu. Publiczności objawił się studencki kabaret To-Niemy, który szybko zmienił nazwę na Neo-Nówka. Z tamtego okresu w składzie szacownych jubilatów dziś możemy oglądać lidera i autora większości tekstów Romana Żurka. Przez cały okres działalności zdobyli niemal wszystko. Są laureatami najważniejszych festiwali kabaretowych w Polsce, występowali m.in. w USA i Kanadzie, Norwegii i Irlandii, na koncie mają piętnaście autorskich programów, a co najważniejsze zyskali ogromną sympatię widzów.

Przez pierwsze sześć lat Roman Żurek i Michał Gawliński łączyli występy w Neo-Nówce z pracą... nauczycieli. - Do dzisiaj wspominam te wypłaty. Wtedy to się żyło - zaznaczył z ironią najmłodszy w zespole Michał Gawliński, który do kabaretu dołączył rok po jego powstaniu. W 2008 roku miejsce Michała Paszczyka, zajął Radek Bielecki z wykształcenia dziennikarz, a z pasji artysta kabaretowy, wprost z Lidzbarka Warmińskiego, miejsca najstarszego kabaretowego festiwalu w Polsce - Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry.

Neo-Nówka szybko stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kabaretów młodego pokolenia. Skecze takie jak „Niebo”, „Wandzia i trzej królowie”, „Euro 2012” czy „Pielgrzymka rodziny Paciaciaków” zna cała Polska, a najpopularniejsze teksty często trafiały do języka potocznego.

15-lecie Kabaretu Neo-Nówka „Schody do nieba” to podsumowanie ich dotychczasowej kabaretowej twórczości. Satyrycy zaprezentowali najbardziej znane skecze, które w szczególny sposób zapadły w pamięci publiczności. Nie mogło zabraknąć najbardziej rozpoznawalnego, tytułowego „Nieba”. Na scenie pojawiła się słynna Wandzia Nierusz z domu Zostaw o dość luźnym podejściu do świata oraz bezkompromisowa rodzina Paciaciaków. Nie była to jednak tylko powtórka z rozrywki. Wrocławianie przygotowali nowe wersje znanych numerów i zaskoczyli widzów.

- Dla nas te skecze wiele znaczą. To ich popularność doprowadziła nas do momentu, w którym możemy świętować swoje piętnaste urodziny - mówił Radosław Bielecki, jeden z członków kabaretu. - Koncert może być nie lada gratką. Po raz pierwszy postacie z naszych różnych programów spotkają się na jednej scenie - zapowiadał.

Jubileusze rządzą się swoimi prawami, ale obeszło się bez zbędnego patosu. Wszystko z dużym przymrużeniem oka. - Nie chcemy, aby ten występ był odbierany jako nasz benefis - podkreślał Roman Żurek. - To ma być przede wszystkim podziękowanie naszej wiernej publiczności za zaufanie i niemalejącą frekwencję podczas koncertów w kraju i zagranicą - wskazał.

O jakość muzyczną spektaklu zadbał grający z kabaretem od siedmiu lat zespół Żarówki. Nie zabrakło więc autorskich piosenek, które stały się elementem wyróżniającym i niewątpliwym atutem występów Neo-Nówki.

Jubileuszowy koncert zbiegł się z premierą autobiografii Neo-Nówki pod tytułem „Schody do nieba”. Książka jest wywiadem rzeką, który przeprowadził z artystami Krzysztof Pyzia. - To swoiste kompendium wiedzy o naszym kabarecie - powiedział o wydawnictwie Roman Żurek. - Stwierdziliśmy, że to dobry moment, aby spisać historię naszej twórczości, bo czas leci, a z pamięcią coraz gorzej. Poza tym jest tam sporo archiwalnych zdjęć i historii, które nas mocno obciążają - skwitował żartem zawartość książki.

15-lecie Kabaretu Neo-Nówka w programie „Schody do nieba” dostępne w IPLA.TV.

Komentarze
© Polsat 2016